
Dawno żadna książka mnie tak nie zaskoczyła. Lekka, zabawna, a jednocześnie przerażająca. Zdradza kulisy rynku wydawniczego oraz tego jaki wpływ na nasze życie mają social media. O zazdrości, rywalizacji, pracy twórczej, pasji, tożsamości kulturowej i o przywłaszczeniu.
Tylko ostrożnie! Jeśli zaczniecie ją czytać, zarwiecie nockę, bo będziecie chcieli wiedzieć, jak to wszystko się zakończy…